Nikt z nas nie jest idealny i wszyscy popełniamy błędy. Jeśli jesteśmy w stanie zaakceptować fakt, że nie zawsze mamy rację, to łatwiej nam będzie szczerze przeprosić nasze dziecko, gdy zachowamy się wobec niego nie w porządku. Używanie krzyku, podniesionego tonu głosu czy robienie złośliwych uwag to tylko kilka przykładów, w jaki sposób nadszarpujemy naszą więź z dzieckiem. Naprawa więzi nie jest niczym innym, jak przeprosinami, postanowieniem poprawy oraz zadośćuczynieniem wyrządzonej krzywdy. Kiedy przepraszamy, uczymy dziecko brania odpowiedzialności za swoje działania i naprawiania nadszarpniętych relacji. Takie dbanie o relacje w rodzinie powoduje, że wszyscy czują się lepiej ze sobą.
Dlaczego przepraszanie nie przychodzi nam łatwo?
Dla większości z nas przepraszanie i przyznanie się do błędu nie jest czymś, co przychodzi nam naturalnie i bez trudu. Często kiedy coś pójdzie nie tak, naszym pierwszym odruchem jest szukanie winnego. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż większość z nas dorastała w kulturze obwiniania, w której priorytetem było znalezienie winnego i zawstydzenie bądź ukaranie go. Z tego też powodu, jeśli byliśmy zawstydzani i zmuszani do przepraszania jako dzieci, możemy czuć się z tym bardzo niekomfortowo. Poza tym obwinianie innych pozwala nam poczuć, że mamy większą kontrolę nad sytuacją oraz obronić nasze ego poprzez odrzucenie naszego udziału w doprowadzeniu do danej sytuacji. Często żywimy złudne przekonanie, że jeżeli przyznamy się do błędu, to stracimy szacunek w oczach drugiej osoby. Ale jest dokładnie odwrotnie! Kiedy ktoś przeprasza i przyznaje się do swojej niedoskonałości, wtedy właśnie zyskuje w naszych oczach większy szacunek.
Jeśli naszą naturalną reakcją jest rzucanie oskarżeniami, tego właśnie uczymy nasze dzieci. Ich pierwszym odruchem będzie zwalanie winy na innych: „To jego wina”, „On zaczął” itd.
Jak stworzyć dom bez obwiniania?
W momencie, w którym zdarzy się coś niekorzystnego i już chcemy szukać winnego, zatrzymajmy się, weźmy kilka głębokich oddechów i zamiast walczyć z sytuacją, zaakceptujmy ją. Po chwili uspokojenia łatwiej będzie nam przejść do kolejnego kroku, jakim jest przyjęcie na siebie całej odpowiedzialności, jaką tylko możemy. Zauważmy, a wręcz możemy trochę wyolbrzymić, nawet najmniejszy nasz wkład w przyczynienie się do zaistniałej sytuacji (i koniecznie powstrzymajmy się przed obwinianiem innych!). Następnie poszukajmy wspólnie z dzieckiem rozwiązania problemu, by go uniknąć w przyszłości. W ten sposób dajemy przykład innym członkom rodziny i dzięki temu tworzymy dom, w którym nikogo za nic nie trzeba obarczać winą. W takim domu zamiast winnych szuka się rozwiązań problemów oraz łatwiej przychodzi branie odpowiedzialności za własne błędy.

Jak przepraszać?
Przeprosiny są wartościowe tylko wtedy, kiedy są szczere. Dużo łatwiej jest okazać skruchę, gdy nie odbywa się to w atmosferze oceniania i zawstydzania. Tak naprawdę tylko wczucie się w perspektywę skrzywdzonej osoby jest w stanie wywołać w nas potrzebę wyrażenia skruchy i naprawy relacji.
Kiedy następnym razem będziesz mieć okazję przeprosić, pamiętaj o tych elementach skutecznych przeprosin.
1. Zacznij od słowa „Przepraszam”.
2. Określ konkretnie, czym zawiniłaś(-łeś).
Przepraszam, że krzyknęłam; Przepraszam, że zapomniałam zabrać twoją ulubioną zabawkę, choć ci obiecałam, itp….
3. Postaw się na miejscu dziecka i uprawomocnij jego uczucia.
Wyobrażam sobie, że czujesz się …, Ja na twoim miejscu też czułabym się zraniona, zła, rozczarowana, smutna etc.
4. Wyraź skruchę, czyli powiedz, jak czujesz się w związku z zaistniałą sytuacją.
Czuję się z tym bardzo źle, co się stało…, Bardzo zależy mi na naszej relacji a widzę, że właśnie ją naderwałam…
5. Wyjaśnij przyczyny swojego zachowania, bez wymówek i bez obwiniania dziecka za Twoją reakcję.
Byłam zbyt absorbowana pracą i nie zauważyłam, że już zrobiło się tak późno. Przez co wpadłam w panikę…
6. Określ, co zamierzasz zrobić, by dane zachowanie nie powtórzyło się w przyszłości. Ten punkt z reguły łączy się z poprzednim wyjaśnieniem, które pozwala wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Na przyszłość nastawię sobie timer, by nie musieć gonić…
7. Zapytaj, co możesz zrobić, by zadośćuczynić wyrządzonej krzywdzie albo zaproponuj coś, co myślisz, że będzie pomocne.
Co mogę zrobić, by to naprawić ? Czy mogę Cię przytulić? Może zrobimy coś wspólnie? W co chcesz się pobawić?
Jak to wygląda w praktyce?
Załóżmy, że mieliśmy stresujący dzień i nasze wewnętrzne paliwo już jest na wyczerpaniu. Wchodzimy do pokoju naszego dziecka i ogarnia nas złość, gdyż nie posprzątało bałaganu, choć wcześniej je o to prosiliśmy. Wybuchamy krzykiem. Oczywiście pogarsza to tylko całą sytuację. Jak mogłyby wyglądać nasze przeprosiny? Na przykład tak:
„Przepraszam, że nakrzyczałam na ciebie, kiedy weszłam do twojego pokoju i zobaczyłam bałagan. Wyobrażam sobie, że było to dla ciebie bardzo nieprzyjemne. Nikt nie zasługuje na to, by na niego krzyczeć. Dlatego czuję się z tym źle i postaram się tego więcej nie robić. Miałam dziś bardzo stresujący dzień i nie zadbałam o to, by go odreagować. Cały mój gniew wyładowałam na tobie, co było bardzo nie w porządku. Następnym razem postaram się moje napięcie rozładować w inny sposób. Jak będę wracać pracy, upewnię się, że czuję się ok, a jeśli nie, to zrobię sobie najpierw chwilę dla siebie, by naładować akumulatory. Czy możemy zacząć od nowa? Czy mogę coś dla ciebie zrobić?”.
A co z posprzątaniem pokoju? Tak naprawdę dopiero teraz po przeproszeniu i naprawie relacji, możemy wrócić do wyznaczania granic z szacunkiem i empatią oraz wspólnego szukania rozwiązań. Może wydaje Ci się, że takie przeprosiny są zbyt żmudne. Przecież „nic takiego strasznego się nie wydarzyło”. Ale zapewniam Cię, że każde naderwanie więzi jest warte naprawy. I nawet jeśli na początku nasze przeprosiny będą dalekie od ideału, to za każdym razem, kiedy będziemy próbować zawrzeć te wszystkie elementy, będziemy stawać się w tym coraz lepsi. I będziemy dawać cudowny przykład naszemu dziecku. A czy nie byłoby czymś wspaniałym usłyszeć kiedyś takie przeprosiny od naszego dziecka?
Źródła:
Laura Markham. Pokojowy rodzic, szczęśliwe dzieci. Jak przestać krzyczeć i zacząć wzmacniać bliską relację z dzieckiem. Mamania, 2024.
Susan Stiffelman. Uważne rodzicielstwo. Wychowaj dziecko na świadomego, pewnego siebie i czułego człowieka. Galaktyka, 2017.
Kirk Honda. Podcast Psychology in Seattle. https://www.youtube.com/@PsychologyInSeattle