Jeśli posiadasz więcej niż jedno dziecko, to wiesz, jak wyczerpujące mogą być nieustanne konflikty i rywalizacja między rodzeństwem.

Rywalizacja o względy rodziców jest nieuchronna, gdyż jest podyktowana instynktem przetrwania.
Z ewolucyjnego punktu widzenia to „faworyzowane“ dziecko  miało większą szansę na przeżycie, gdyż to właśnie je – jako pierwsze – rodzic chronił przed niebezpieczeństwem.

 

I choć w dzisiejszych czasach naszym dzieciom z reguły niczego nie brakuje, to często się zdarza, że walczą one ze sobą np. o większy kawałek pizzy, jakby miało od tego zależeć ich przetrwanie. I nie należy im w takim przypadku przypisywać złych intencji, gdyż napędza je lęk, że to brat czy siostra są naszymi ulubieńcami i to właśnie ich byśmy ochronili, gdyby z krzaków wyskoczył nagle lew. Dodatkowo kierują się silnym, nawet
u małych dzieci, poczuciem sprawiedliwości i otrzymanie czegokolwiek w mniejszej ilości wydaje im się z gruntu niesprawiedliwe.

 

Większość rodziców zna ten problem od podszewki i stara się być sprawiedliwym w rozdzielaniu zasobów. Jednak nie zawsze jest to możliwe i warto wtedy pamiętać, że nasze dzieci potrzebują od nas przede wszystkim zapewnienia, iż są kochane i mogą się czuć bezpiecznie, że nie kochamy ich rodzeństwa bardziej. Czasem wystarczy powiedzieć z przymrużeniem oka:

„Twoja porcja lodów wydaje ci się mniejsza niż siostry? O nie to niedopuszczalne! Jak to się mogło stać? Wiesz co to oznacza?  Muszę Ci to wynagrodzić, choć tu się przytulić”.

Innym razem wystarczy wykazać się empatią i zrozumieniem:

„Też chciałabyś pójść później spać? Nie jest łatwo skończyć zabawę i iść spać. Jak będziesz starsza na pewno będziesz się chętnie kładła później spać”.

Jeśli dzieci czują się zrozumiane, łatwiej jest im się pogodzić z tym, że ich rodzeństwo jest traktowane inaczej.

 

Ważne jest też, byśmy byli świadomi tego, jak mówimy o miłości wobec naszych pociech i unikali używania wyrażeń, które je porównują. Zamiast: „Ciebie kocham najbardziej”, mówimy:

„Nie mogłabym kochać nikogo bardziej niż Ciebie”

i zapewniamy, że naszej miłości starczy dla wszystkich, i każdy członek rodziny ma specjalne miejsce w naszym sercu. Każde dziecko potrzebuje czuć się bezwarunkowo kochane i doceniane w swojej unikalności.

 

 

Co wzmaga rywalizację pomiędzy rodzeństwem?

 

  1. Porównywanie

Porównywanie rodzeństwa między sobą sprawia, że częściej dochodzi między dziećmi do konfliktów
i pogorszenia relacji. I nie ma znaczenia, czy to porównanie wypada pozytywnie, czy negatywnie dla danego dziecka. Skłania ono dziecko do większej rywalizacji i umacnia jego postrzeganie siebie w roli tego lepszego bądź gorszego. Jeśli nie chcemy zwiększać rywalizacji między rodzeństwem (a co za tym idzie – pogarszać ich relacji) powinniśmy unikać jakiegokolwiek porównywania.

 

  1. Szufladkowanie

Szkodliwe jest także szufladkowanie typu: „Janek to nasz mały piłkarz” czy „Ela to nasza artystka”. Ogranicza to bowiem nasze dzieci do danej aktywności i staje im na drodze w eksploracji innych obszarów, może także negatywnie wpływać na ich samoocenę. Jeśli jedno dziecko traktowane jest jako „to inteligentne”, to inne czuje się przez sam ten fakt niewystarczająco mądre. Jeśli jedno przedstawiane jest jako „to ładne”, inne czuje się przez to brzydkie. Nawet sam sposób, w jaki zwracamy się do naszych dzieci, może już przypisywać im pewne role. Zamiast mówić: „To moja córeczka”, „mój synek”, „mój najmłodszy” czy „najstarszy” zwróćmy się do dzieci po prostu ich imieniem. Nasze dzieci wtedy czują, że mówimy o nich jako o unikalnej osobie i nie muszą odgrywać określonej – przypisanej do ich płci czy pozycji w rodzinie – roli.

 

  1. Posiadanie lepszej relacji z jednym dzieckiem

Może być tak, że np. poprzez podobieństwo charakterów łatwiej przychodzi nam porozumieć się z jednym z naszych dzieci i relacja z pozostałymi jest słabsza. Jeśli nie będziemy proaktywnie dbać o to, by pogłębiać relacje z pozostałymi dziećmi, możemy się spodziewać, że będą czuły się wtedy gorsze i odrzucone. Jak zadbać o tę relację? Spróbuj skoncentrować się na tym, co Twoje dziecko robi dobrze i przypomnij sobie, kiedy wasza więź była silniejsza. Zacznij spędzać z nim więcej czasu i akceptować je takim, jakie jest. Każde nasze dziecko zasługuje na to, by być bezwarunkowo kochane i traktowane jak to ulubione.

 

  1. Stawanie po stronie jednego z dzieci

Za każdym razem, gdy w konflikcie między rodzeństwem stajemy po jednej ze stron, druga strona ma poczucie, że jesteśmy przeciwko niej i wolimy ich brata czy siostrę. Jak tego uniknąć?

Przestańmy odgrywać rolę sędziego i rozstrzygać konflikty naszych dzieci. Zamiast tego nauczmy je same rozwiązywać te konflikty. Nie oznacza to, że kiedy dzieci się kłócą, to zostawiamy je same sobie, gdyż wtedy uczymy je prawa dżungli (silniejszy wygrywa). Wręcz przeciwnie – każdy konflikt między dziećmi traktujmy jako świetną okazję do nauczenia ich nowych umiejętności:

 

  • identyfikowania i komunikowania swoich potrzeb i uczuć,
  • słuchania innych,
  • wypracowywania kompromisów i rozwiązań dobrych dla dwóch stron,
  • negocjowania,
  • stawania we własnej obronie.

 

Są to wspaniałe umiejętności, które przydadzą im się nie tylko w konfliktach z rodzeństwem, ale też
z rówieśnikami, a nawet w życiu zawodowym. Jak je przekazać w praktyce? Poprzez modelowanie i prowadzenie dzieci przez sytuacje konfliktowe do momentu, aż nabędą dane umiejętności i będą w stanie samodzielnie dojść między sobą do porozumienia.

 

Źródło:

Laura Markham (2015). Peaceful Parent, Happy Siblings. Penguin Random House: New York.

 

Post comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

do góry